XIX. Bóg się rodzi - polonez

Dziewczynki stają po zewnętrznej stronie, wyciągają rękę lekko w bok
Chłopcy zginają ręce w łokciach i przenoszą je do tyłu 

Para za parą po okręgu koła
para w prawo para w lewo 
dwa tunele



Ustawienie: parami

Słowa:                                                                       Wykonanie:

1. Bóg się rodzi, moc truchleje,                                 Krok poloneza po kole
Pan niebiosów obnażony;
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony.
Wzgardzony okryty chwałą,                                      Para w prawo – para w lewo
Śmiertelny Król nad wiekami;
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami

2. Cóż masz niebo nad ziemiany?                             Tunel z tyłu, tunel z przodu
Bóg porzucił szczęście swoje
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje;
Nie mało cierpiał, nie mało,                                       Para w prawo, para w lewo
Żeśmy byli winni sami,
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.

5. Podnieś rękę, Boże Dziecię!                                  Czwórki
Błogosław ojczyznę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę swą siłą.
Dom nasz i majętność całą,                                       Dziewczynki przechodzą na drugą stronę 
I wszystkie wioski z miastami!                                  partnera – powrót, 
A Słowo Ciałem się stało                                           Powtarzamy 
i mieszkało między nami. 
Powtórka                                                                   Ukłony na boki (x 4)
 





Bóg się rodzi   - tekst kolędy 


1. Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony;
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony.
Wzgardzony okryty chwałą,
Śmiertelny Król nad wiekami;
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami

2. Cóż masz niebo nad ziemiany?
Bóg porzucił szczęście swoje
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje;
Nie mało cierpiał, nie mało,
Żeśmy byli winni sami,
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.

3. W nędznej szopie urodzony,
Żłób mu za kolebkę dano?
Cóż jest, czem był otoczony?
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy, was to spotkało
Witać Go przed bogaczami,
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami.

4. Potem i Króle widziani
Cisną się między prostotą,
Niosąc dary Panu w dani:
Mirrę, kadzidło i złoto;
Bóstwo to razem zmieszało
Z wieśniaczymi ofiarami;
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami.

5. Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław ojczyznę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę swą siłą.
Dom nasz i majętność całą,
I wszystkie wioski z miastami!
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami.